Jakub Kasprzycki: A miało być tak pięknie, czyli rozgryzanie e-booków ciąg dalszy

piątek, 26 listopada 2010

A miało być tak pięknie, czyli rozgryzanie e-booków ciąg dalszy

Teraz to już kompletnie się pogubiłem, i nie wiem czy powinienem i jeśli już to kiedy kupić jakiś czytnik e-booków. Wstępne dywagacje przedstawiłem w swoim pierwszym poście o e-bookach. Od tego czasu, a to raptem kilka dni, zdążyłem osobiście obejrzeć czytnik OYO Empiku, poczytać o propozycji sprzedaży czytnika Onyx Boox 60 z Legimi, oraz pewien test (dość stary) czytników w CHIP-ie.

Wszystkie te informacje kołaczą się w mojej głowie, a każde ze źródeł troszkę inaczej przedstawia wady i zalety poszczególnych rozwiązań, jak i samej idei e-papieru...
Wiecie co? Najlepiej gdyby ktoś pożyczył mi jeden albo dwa czytniki na jakiś tydzień, dwa, a ja bym je sobie po prostu potestował, czyli spróbował użyć je według mojej wizji. Myślę, że wtedy mógłbym zadecydować czy rzeczywiście jest mi to potrzebne i w jakiej formie. Tzn. to, że jest mi to potrzebne to raczej oczywiste niestety z tego powodu iż po kolejnej przeprowadzce cały mój księgozbiór od roku leży spakowany w piwnicy. Oczywiście mam pod ręką żelazną rezerwę ulubionych tytułów do których często wracam, ale nowych książek tym bardziej nie kupuję bo nie mam ich gdzie trzymać.
I co tu zrobić?
Och, a na koniec polecam ponownie serwis www.eksiazki.org z dość intrygującym artykułem "Jak mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli o znakach wodnych słów kilka"
Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...