Jakub Kasprzycki: Świat idzie do przodu - Custom Firmware for real car

czwartek, 19 września 2013

Świat idzie do przodu - Custom Firmware for real car

Razem z ruchem OpenSource oraz podziemiem informatycznym rośnie z dnia na dzień możliwość przystosowywania różnych urządzeń do swoich potrzeb i wymagań. Głównie za sprawą zmiany zaszytego w tych urządzeniach firmware czyli "oprogramowania systemowego". Wielu producentów, głównie elektroniki użytkowej, wypuszcza na rynek modele swoich urządzeń z definicji zachęcając programistów do modyfikacji jego oprogramowania w celu polepszenia jego własności lub zbudowania nowych funkcji o których być może nie pomyśleli nawet konstruktorzy. Od dawna w ten sposób możemy modyfikować oprogramowanie w naszych telefonach komórkowych, routerach, urządzeniach multimedialnych, tunerach SAT itp, tak również rozwija się Linux. Niedługo zobaczymy pewnie nowe "wolne" lub "pirackie" oprogramowanie do naszych telewizorów, pralek, aparatów fotograficznych itd.

To się dzieje na naszych oczach.. Coraz więcej elektroniki pojawia się w każdym zakamarku najprostszego urządzenia. Co jednak odróżnia samochód od tych urządzeń?
Przecież producenci wyposażają już od pewnego czasu wszystkie  samochody w złącze OBD. Poprzez to złącze możemy monitorować, a czasami nawet wpływać na parametry pracy silnika i innych peryferiów.
Niedawno w radiu pojawiły się nowe reklamy jednego z producentów moto. Kiedyś reklamowało się, że jeśli klient przyjedzie swoim samochodem na przegląd to wymieni mu się klocki hamulcowe, sprawdzi płyny, wycieraczki, światła, czyli elementy wpływające na bezpieczeństwo na drodze. Teraz jednak reklama krzyczy - "Przyjedź do naszych serwisów, sprawimy, że Twój samochód będzie bardziej bezpieczny, wymienimy w nim oprogramowanie!".
Niestety, ale w tej chwili lepszej klasy samochody sterowane są komputerami prawie w całości. Nawet kierownica nie koniecznie jest wprost podłączona do mechanizmu skręcania kołami, a co dopiero sterowanie silnikiem, hamulcami itd.?!
Niby nie nowość, i w takich samolotach też od tego się już odeszło i to chyba nawet wcześniej niż na lądzie. Fly-by-wire i Fly-by-light pozwoliło konstruować samoloty nowego typu, i uprościć jego sterowanie stosując komputery. No tak, te komputery programują jacyś jak zwykle omylni ludzie - programiści. Na szczęście w tych dziedzinach istnieją podobno skomplikowane procedury testowe przed dopuszczeniem oprogramowania do użytku. Stosuje się też systemy rezerwowe itd. itp.
Mimo wszystko zastanawiam się kiedy ktoś pokusi się o rozszyfrowanie oprogramowania układu centralnego komputera jakiegoś modelu samochodu i napisanie własnego w celu "poprawy jego właściwości jezdnych". Mam nadzieję, że nie będzie to akcja celowo szkodliwa, i niestety ja jako znany eksperymentator w różnych dziedzinach nie skuszę się na jego wypróbowanie...

Chociaż do takiego airbusa to bym się podłączył :)



Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...