Jakub Kasprzycki: minimag
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minimag. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 marca 2010

Kto późno lata sam sobie szkodzi...

Nie mogąc doczekać się weekendu z dobrymi warunkami do latania, postanowiłem wyczekać flautę w dniu dzisiejszym. Niestety dopiero koło 18 wiatr zrobił się znośny jak uważałem.., ale i tak wybrałem się z modelami w teren. Szybkie złożenie modelu (Minimag), podczepienie kamery FlyCamOne i start. Wiatr jednak był, i to nawet miejscami porywisty, poza tym już się ściemniało, a silnik w Minimagu nie do końca sprawny. Wynikiem tych wszystkich przyczyn było zawieszenie modelu na drzewie, zupełnie podobnie jak już kiedyś. Tym razem zawisł wyżej i bardziej zaczepił się o gałęzie. Strącenie go czymkolwiek nie miało szans powodzenia, więc wspólnie ze znajomymi (dziękuję Łukasz i Staszek) postanowiliśmy potrząsnąć drzewem. Wcale nie było to takie proste ale po 45 minutach zmagań Minimag znalazł się na ziemi.
Co ciekawe, to przez cały czas kamera FlyCamOne nagrywała akcję ratunkową.. Niestety nie mogę opublikować całości materiału (!@#$%). Jedynie wkrótce pojawi się zapis wieczornego lotu od startu do feralnego spotkania z drzewem.
Tak wyglądał samolot po akcji:
Edit: dodaję filmik z akcji:

środa, 5 sierpnia 2009

Kamera FlyCamOne - pierwszy lot

W końcu pogoda dopisała, i mogłem przetestować mój prezent urodzinowy - kamerę FlyCamOne. Wybór samolotu nosiciela padł na Multiplex Minimag, ze względu na najlepsze opanowanie przeze mnie tego modelu. Sam montaż kamerki odbywa się poprzez moduł łączeniowy, który umożliwia podłączenie zewnętrznego zasilania oraz wolnego kanału odbiornika w celu zdalnego sterowania rozpoczęciem i zakończeniem nagrywania lub wyzwalania migawki podczas robienia zdjęć. Sam moduł łączeniowy przyczepia się do modelu za pomocą dostarczonego kompletu rzepów.
Kamerkę zamocowałem pod prawym skrzydłem tuż przy kadłubie. Podczas pierwszego lotu głowica skierowana była pod kątem 45 stopni do ziemi.



W zasadzie kamera spisała się bardzo dobrze, natomiast latanie z nią wymaga pewnej wprawy. Nie można robić karkołomnych ewolucji oraz kamera nie powinna patrzeć na śmigło, ponieważ jest ono źródłem zakłóceń obrazu. Czekam na kolejne loty...

czwartek, 30 lipca 2009

Wodowanie Minimaga

Znów lenistwo stanęło na drodze systematycznej aktualizacji bloga. Tym razem opis niezaplanowanego wodowania Minimaga w oczku wodnym sąsiada.
Otóż podczas majowego weekendu na wsi jeden z lotów Minimaga zakończył się niekontrolowanym korkociągiem i wodowaniem. O dziwo po dokładnym wysuszeniu samolot nadal nadaje się do latania. Jedynie jakby silnik zmienił swoje brzmienie, dlatego obecnie staram się go nie wysilać za bardzo, i mam świadomość jego bliskiego końca. Regulator też pewnie będzie trzeba wymienić :(
Ale trzeba powiedzieć, że Minimag się wysłużył i wpełni zasłużył na remont...
Poniżej fotorelacja.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...